Współpraca banków z towarzystwami ubezpieczeniowymi

Kilka lat temu powstała nowa gałąź w branży finansowej – bancassurance, która miała na celu podkreślenie swoistego mariażu bankowości i ubezpieczeń. Bancassurance początkowo oznaczało jedynie pojedyncze produkty – np. do karty kredytowych można było dodatkowo dokupić ubezpieczenie na życie, które chroniło spadkobierców w przypadku śmierci posiadacza karty przed koniecznością spłacania zadłużenia na karcie kredytowej. Założenie było takie, że to banki sprzedają owo ubezpieczenie razem ze swoim produktem, bowiem część składki, którą płacił klient, pozostawała w banku, stanowiąc dodatkowych przychód, przy czym jego koszty były minimalne, bo wystarczyło klienta namówić przy okazji odbioru karty kredytowej albo zaoferować mu ochronę ubezpieczeniową np. przez miesiąc bezpłatnie, a potem przypominając o konieczności zapłacenia kolejnych składek. Sytuacja poprawiła się, ponieważ kolejne ubezpieczenia chroniły np. przed koniecznością spłacania samodzielnie zadłużenia na karcie w przypadku, gdy karta została skradziona. Natomiast ze wzrostem sprzedaży kredytów hipotecznych, zyski z produktów ubezpieczeniowych zdecydowanie wzrosły. Pojawiła się konieczność ubezpieczenia na życie kredytobiorcy oraz ubezpieczenia mieszkania i były to jedynie dwa elementy z kilku koniecznych, aby stać się posiadaczem kredytu hipotecznego i w ten sposób go zabezpieczyć.

Both comments and pings are currently closed.