Odpowiedzialność finansowa małżonków

W mediach co jakiś czas pojawiają się opowieści biednych małżonków, którzy muszą spłacać zaciągnięte przez męża czy żonę kredyty. W praktyce nie wygląda to aż tak dramatycznie, chociaż takie sytuacje mogą mieć miejsce. Przede wszystkim jeśli małżonkowie mają rozdzielność majątkową, to za zaciągnięte kredyty każdy z nich odpowiada indywidualnie. Oznacza to także, że banki, wystawiając tytułu egzekucyjne, nie będą zajmować majątku czy wynagrodzenia współmałżonka, o ile jest wspomniana rozdzielność majątkowa. Część banków, aby obejść przepisy z jednej strony, a z drugiej pozyskać jednak kredytobiorców, pozwala swoim klientom na zaciąganie kredytów bez informowania czy wyrażania zgody przez małżonka, do wysokości trzech średnich krajowych. Warto jednak pamiętać, że każdy udzielony kredyt oznacza, że bank sprawdził zdolność kredytową swojego kredytobiorcy oraz jego historię kredytową w BIK. Jeśli zatem małżonek nie ma zdolności kredytowej, to kredytu nie dostanie. Podobnie jeśli jest już wpisany w BIK jako współkredytobiorca (na przykład kredytu hipotecznego), a w spłacie kredytów następowały niedozwolone opóźnienia, to prawdopodobieństwo przyznania kolejnego kredytu także będzie mniejsze. Jeśli kredyt ma być uruchomiony z rachunku wspólnego, to potrzebna jest jednak zgoda obu właścicieli rachunku bankowego.

Both comments and pings are currently closed.