Kredyt w walucie czy w złotówkach

W zasadzie obecnie kredytobiorcy nie mają takiego dylematu, ponieważ Rada Polityki Pieniężnej obcina stopy procentowe, co oznacza, że banki powoli obniżają oprocentowanie kredytów złotówkowych, których udzieliły. Zmiana może nie jest duża, jednak w przeliczeniu na rok czy na dłuższy czas, jak w przypadku kredytu hipotecznego, taka kwota ma znaczenie. Natomiast jeszcze 5-6 lat temu kredytobiorcy zastanawiali się, czy wybierać kredyty w polskich złotych, czy może lepiej w walucie. Wówczas, zwłaszcza przy kredycie hipotecznym, zwyciężały franki szwajcarskie, ponieważ oprocentowanie kredytu w CHF było dużo niższe w niż w PLN. Co prawda klient musiał brać na siebie ryzyko kursowe, co oznaczało, że jeśli kurs franka szwajcarskiego wzrośnie, to właśnie klient będzie musiał zapłacić większą ratę. Wówczas najczęściej udzielano kredytów w polskich złotych, denominowanych do kursu franka szwajcarskiego, rzadziej do innych walut, chociaż pojawiało się i euro. Większość doradców finansowych udziela zwykle jednej rady, o której warto pamiętać. Najbezpieczniejszy jest zawsze kredyt zaciągany w tej walucie, w której się zarabia. Każde inne rozwiązanie powoduje, że kredyt staje się ryzykowny – dochodzi ryzyko kursowe, spread jeśli płatność odbywa się bezpośrednio w banku, ryzyko oprocentowania kredytu (kredyty w walucie są oprocentowane wg stawek LIBOR czy EURIBOR, które są ustalane poza Polską).

Both comments and pings are currently closed.