Ile produktów bankowych ma przeciętny Kowalski

Banki atakują swoich klientów ze wszystkich stron. Chodzi nie tylko o pozyskanie klienta, który założy w banku rachunek, należy go dodatkowo przekonać, aby nabył w banku inne produkty, ponieważ w ten sposób będzie mu trudniej zmienić bank. Taką akcję, zwaną cross sellingiem, banki przeprowadzają właściwie ciągle. Klient, który posiada rachunek w banku, niemal obowiązkowo musi mieć do tego rachunku kartę do bankomatu, za którą dodatkowo płaci. Jeśli klient nie chce mieć debetu czy kredytu odnawialnego w rachunku, to pracownicy banku starają się go nakłonić do posiadania karty kredytowej, na której kredyt jest oprocentowany wyżej niż tradycyjny kredyt w rachunku. Świetnie dla banku jest także wtedy, gdy klient posiada depozyty, bo wtedy nie zrezygnuje z usług banku przynajmniej przez czas trwania lokaty. Jednak najwięcej banki zarabiają na kredytach, dlatego tak się starają, aby klienci posiadali w danym banku kredyt. Najlepiej hipoteczny, bo to gwarancja dla banku, że na kliencie będzie można zarabiać przez długie lata – czas trwania kredytu hipotecznego. Kredyt hipoteczny to zysk na kilku płaszczyznach – to korzystne oprocentowanie, a sam kredyt trwa przecież kilkanaście lat, jeśli to kredyt w walucie, to dodatkowo bank zarabia na różnicach kursowych, zwykle do takiego kredytu trzeba posiadać rachunek, za który się płaci, dodatkowo bank dostaje część prowizji od towarzystwa ubezpieczeniowego za fakt, że kredytobiorca musi mieć ubezpieczone mieszkanie oraz własne życie.

Both comments and pings are currently closed.